Można byłoby napisać, że Neckerman AZS Politechnika Warszawska pokonała AZS UWM Olsztyn, jednak bardziej trafnym określeniem będzie, że siatkarze z Olsztyna przegrali ten mecz. Zadecydowały o tym przede wszystkim błędy własne, nierzadko nie wymuszone grą akademików z Warszawy, którzy zagrali to spotkanie poprawnie, a przede wszystkim popełnili znacznie mniej błędów. Mecz zakończył się wynikiem 0:3 (15:25, 24:26, 20:25).
Zanim zgromadzeni w olsztyńskiej hali „Urania” kibice na dobre rozsiedli się w fotelach, ich pupile przegrywali bardzo wysoko. Najpierw goście w kontrze obili blok olsztynian (1:3). Potem efektowanie minął blok Rybak (4:6). Tomczyk posłał w ataku piłkę daleko w aut (4:8). Podczas pierwszej przerwy technicznej trener gospodarzy próbował uporządkować grę swoich podopiecznych, jednak nie przyniosło to żadnych efektów. Tomaczyk nadział się na szczelny blok siatkarzy z Warszawy (5:10). Punkt z zagrywki zdobył Neroj (6:12). Kiedy Winnik został zablokowany (12:18) niewiele osób mogło dawać w tym secie gospodarzom szansę na zwycięstwo. Wprawdzie olsztynianie nieco odrobili straty (15:19), ale to już było wszystko, na co ich było stać w tym secie. Jeszcze Winnik zaatakował w aut (15:22), Buszek wykonał asową zagrywkę (15:24) a Gunia autowym atakiem zakończył długą wymianę i partię (15:25).
W drugim secie gospodarze obudzili się z letargu i szybciej zdobywali punkty od przeciwników. W aut zaatakował Buszek (2:1). Winnik wyprowadził kontrę mocnym atakiem po skosie (6:3). Już w tym momencie trener Panas poprosił o czas dla swoich podopiecznych. Rybak nadział się na blok Marcelo i Siezieniewskiego (11:7). Przechodzącą piłkę wykorzystał mocnym atakiem Marcelo (12:7). Podobną akcja zrewanżował się chwilę później Kapelus (12:9). Po zagrywce tego zawodnika piłka „zatańczyła” na siatce i spadła na boisko po stronie gospodarzy (14:12). Przewaga olsztynian szybko malała. Po kontrze Buszka różnica zmalała do jednego punku (15:14), a po bloku na Guni był już remis 15:15. Efektowna obrona Rybaka i kolejna kontra Buszka dały prowadzenie siatkarzom z Warszawy (15:16). Autowe ataki Guni i Winnika powiększyły przewagę gości (15:18). Trener Sordyl poprosił o czas. Sytuacja olsztynian nieco się poprawiła, gdyż szybko odzyskali prowadzenie (21:19). W tym okresie goście mieli wielkie problemy z przyjęciem zagrywek Guni. Po kolejnym autowym ataku Winnika na tablicy wyników pojawił się remis (21:21). Emocjonująca końcówka seta należała do siatkarzy Politechniki. Po wybronionym ataku Siezieniewskiego z szóstej strefy Buszek obił blok w kontrataku i goście wygrali tę partię wynikiem 24:26.
W tym momencie goście już mieli zapewnione dwa jakże cenne dla nich punkty w tabeli. Niebawem okazało się, że nie tylko dwa, lecz trzy podarowali niezwykle gościnni tego dnia olsztynianie. Trzecia partia była bardzo wyrównana. Raz jedna, raz duga drużyna obejmowała niewielką przewagę. Od początku tego seta Winnika w ataku olsztynian zastąpił Józefacki. Od razu spotkał go „zimny prysznic” w postaci potrójnego bloku siatkarzy Politechniki (1:2). Po nieporozumieniu Neroja z atakującymi przewagę objęli gospodarza (4:3). Milczarek i Neroj zablokowali Paulo (5:6). Podobny obraz miała gra w dalszej części seta. Dopiero przed drugą przerwą techniczną gospodarze objęli trzypunktową przewagę (16:13). Szybko ją jednak stracili i znów był remis (16:16). W końcowej fazie seta znów dały o sobie znać błędy olsztynian. Marcelo zaatakował w aut (19:21). Kłos zdobył punkt bezpośrednio z zagrywki (19:22). Autowy atak wykonał Paulo (16:23). Mecz efektowną zagrywką w Siezieniewskiego zakończył Rybak (20:25). W tym momencie ręce w geście triumfu podnieśli siatkarze z Warszawy, a olsztynianie schodzili do szatni z opuszczonymi głowami.
MVP został wybrany Rafał Buszek.
Składy drużyn:
AZS UWM Olsztyn: Tomczyk, Oczko, Gunia, Siezieniewski, Marcelo, Winnik, Andrzejewski (libero) oraz Paulo, Józefacki
Neckerman AZS Politechnika Warszawska:Buszek, Kłos, Kapelus, Rybak, Neroj, Szulik, Milczarek (libero) oraz Bednaruk
(inf. własna)
Przeczytaj także relację z konferencji prasowej
oraz obejrzyj galerię zdjęć z tego meczu