![]() |
![]() |
![]() |
rozpocznie się za 22 dni 8 godzin 56 minut |
|
|
|
|
|
Po niezwykle emocjonującym, czterosetowym spotkaniu lepsi okazali się Serbowie i to oni zagrają jutro o złoto z reprezentacją Brazylii. Pierwszy set padł łupem Kubańczyków, ale kolejne partie zakończyły się na korzyść Plavich. Najjaśniejszym punktem w drużynie gospodarzy był Ivan Miljković zdobywca 26 punktów. Mecz bardzo pewnie rozpoczęli Kubańczycy, którzy po chwili prowadzili 3:0. Serbowie natomiast popełniali bardzo proste błędy. Od samego początku w ataku brylował Leon. Po krótkim czasie prowadzenie gości wzrosło do 5 oczek (8:3). Gospodarze kompletnie nie radzili sobie w ataku. Kontry w ich wykonaniu były nieskuteczne. Dopiero po czasie stopniowo zaczęli odrabiać straty. Dopiero przy stanie 9:5 dla Kubańczyków Miljkovićowi udało się skończyć swój pierwszy atak. As serwisowy Stankovića zmniejszył przewagę podopiecznych Blackwooda do 1 punktu (11:10). Jednak nadal gospodarze nie mogli wyrównać wyniku spotkania, a tym bardziej wyjść na prowadzenie. Kubańczycy bardzo pewnie zdobywali kolejne punkty i nie pozwalali Serbom na odebranie sobie tej przewagi. Dużo błędów drużyny Plavich zbliżyło jednak rywali do zwycięstwa w tym secie. Po ataku Leona i bloku na Miljković Kubańczycy dość pewnie wygrali 25:18. ![]() fot. FIVB Pod koniec poprzedniej partii na boisku w miejsce Kovacevića pojawił się Janić i już na początku drugiej partii popisał się skutecznym atakiem z prawego skrzydła, a po chwili asem serwisowym. Początek seta był dość wyrównany. Dopiero as Nikića i krótka w wykonaniu Podrascanin pozwoliły Serbom zejść na pierwszą przerwę techniczną z dwupunktowym prowadzeniem. Po czasie to prowadzenie zaczęło rosnąć. Na zagrywce stanął Nikić i swoim dość kąśliwym serwisem utrudniał przyjęcie Kubańczykom. Przewaga Serbów rosła z akcji na akcję. Skuteczne ataki ze środka i skrzydeł oraz punktowe bloki dały im prowadzenie 12:6. Serię sześciu punktów przerwał dopiero skuteczny blok Kubańczyków, którzy zdobyli siódmy punkt. Jednak już w kolejnej akcji ponownie ze środka zapunktował Marko Podrascanin (13:7). Po zagrywce Bella w siatkę Serbowie schodzą na druga przerwę techniczną, prowadząc 16:9. W tej części seta swoje pięć minut miał Ivan Miljković, który raz po raz kończył ataki. Kubańczycy tylko jednokrotnie zdołali go zatrzymać. Gospodarze bardzo pewnie zmierzali do wygranej w tej partii. Kompletnie rozbici goście nie byli w stanie odrobić tak wielkich strat. Seta zakończył Ivan Miljković, który posłał asa serwisowego na stronę swoich rywali. ![]() fot. FIVB Od prowadzenia 2:0 tę partię zaczęli Kubańczycy. Początek ponownie był bardzo wyrównany. Dopiero od stanu 4:4 Serbowie zaczęli popełniać błędy w ataku. Po asie Simona (7:4 dla Kuby) o czas poprosił Igor Kolaković. Lekko zdezorientowanym Kubańczykom nie udało się zablokować Podrascanina, który skutecznie zaatakował ze środka. Jednak jeszcze przez dłuższy czas Serbom nie udało się doprowadzić do remisu. Kubańczycy starali się utrzymywać kilka punktów przewagi. Błędy w ataku popełniał również Miljković. Znowu czegoś brakowało w ekipie Kolakovića. Dobre akcje przeplatały się z prostymi błędami. Dopiero po ataku Nikića ze skrzydła i krótkiej w wykonaniu Podrascanina dogonili swoich rywali (13:13). Przez dłuższą chwilę znów toczyła się wyrównana walka. W końcówce ponownie błyszczał Miljković, nie dając szans rywalom. Serbowie wyszli na czteropunktowe prowadzenie (22:18). Po ataku Nikića z lewego skrzydła gospodarze mieli piłkę setową w górze. Jednak obronili Kubańczycy, ale już w kolejnej akcji Leon posłał piłkę na aut, co dało 25 punkt Plavim. ![]() fot. FIVB Set zaczyna się od remisu 1:1, ale już po chwili Serbowie wychodzą na trzypunktową przewagę po asie Janića. Jednak blok Kubańczyków na Miljkoviću i autowy blok Serbów zmniejsza tą przewagę do jednego oczka (4:3). Gospodarze się nie poddają i kolejny punkt atakiem zdobywa Ivan „Groźny”. Pierwsza przerwa techniczna na korzyść Serbów 8:7. Po czasie Plavim udaje się odskoczyć Kubańczykom na trzy oczka. Coraz lepiej zaczynają grać goście, a podopiecznym Kolakovića przydarza się kilka błędów. Autowy atak Nikića dał remis po 13. Jednak młody przyjmujący już w kolejnej akcji naprawia swój błąd skuteczną kontrą z lewego skrzydła. Po ataku Miljkovića Serbowie schodzą na drugą przerwę techniczną (16:15). Po czasie asem serwisowym popisał się Podrascanin. Atak Leona dał kolejny remis w tym meczu 18:18. W kolejnej akcji atakiem z sytuacyjnej piłki popisał się Miljković. Zapowiadała się bardzo ciekawa końcówka. Kolejny atak Ivana dał Serbom piłkę meczową (24:22). Obronili jednak Kubańczycy i Igor Kolaković poprosił o czas dla swojego zespołu. Niestety nie dało to wiele, gdyż po czasie Nikić nie broni ataku rywali. Blok na Miljkoviću dał setbola Kubańczykom. Kolejny czas dla gospodarzy i tym razem skończył ze środka Stanković, który wyrównał wynik meczu 25:25. Atak Ivana po bloku, a po chwili skuteczna kontra Janića dała zwycięstwo Plavim i szansę na walkę o złoto w meczu z wielką Brazylią. ![]() fot. FIVB Serbia – Kuba 3:1 (18:25, 25:13, 25:21, 27:25) Serbia: Kovacević (4 punkty), Stanković (9), Grbić (3), Nikić (12), Miljković (26), Podrascanin (9), Rosić (libero) oraz Marić, Bjelica, Janić (8), Petković
źródło: inf. własna / FIVB
|
![]() |
![]() |