![]() |
![]() |
![]() |
rozpocznie się za 22 dni 6 godzin 37 minut |
|
|
|
|
|
Na konferencji prasowej, która odbyła się w Belgradzie po pierwszym półfinale Ligi Światowej Giba, kapitan reprezentacji Brazylii, podkreślił, że jest bardzo zadowolony z zakwalifikowania się do finału. - Pozostaje nam tylko poczekać na jutrzejszego przeciwnika. Dzisiejszy mecz był dla nas niespodzianką – łatwym zwycięstwem nad silnym zespołem, jakim jest Rosja. My graliśmy nie popełniając błędów, a ponadto mieliśmy dobry serwis i przyjęcie. Miałem nadzieję na zwycięstwo, ale nie spodziewałem się, że przyjdzie nam ono tak łatwo. Wszyscy stanowiliśmy jedną drużynę i to jest właśnie atut i siła Brazylii. Teraz musimy się skupić na jutrzejszym spotkaniu. Z kolei kapitan Rosjan, Sergey Tetyukhin, rozpoczął od gratulacji dla przeciwników. - Co do meczu, to Brazylia zagrała lepiej w obronie, a my straciliśmy zbyt wiele punktów w ataku. Nie potrafiliśmy odnaleźć „swojej gry”. Ogólnie rzecz ujmując, reprezentacja Rosji nie jest w stanie grać na takim poziomie jak drużyna Brazylii. Nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że Brazylia zasłużyła dzisiaj na zwycięstwo - zakończył przyjmujący reprezentacji Rosji. Bernardo Rezende stwierdził, że kamień spadł mu z serca, bo przed meczem jego zawodnicy odczuwali dużą presję. - Jestem bardzo zaskoczony reakcją drużyny na tę presję wyniku. Nie wiedzieliśmy, w jakim miejscu znajduje się nasza gra. Jeszcze kilka lat temu nie potrafiliśmy świetnie blokować czy serwować. Poprawiliśmy te elementy i drużyna zagrała naprawdę dobre spotkanie. Jestem bardzo zadowolony z pracy wykonanej w ciągu minionych dwóch miesięcy. Jeśli natomiast chodzi o Rosję, to nie potrafili oni odnaleźć swojego sposobu grania. Wczoraj i dzisiaj zagraliśmy bardzo dobre mecze, ale teraz musimy myśleć już tylko o tym jutrzejszym i czekać na wynik drugiego półfinału. - dodał trener Brazylijczyków. Daniele Bagnoli: Gratulacje dla Brazylijczyków za ich zwycięstwo. Zagrali dzisiaj wyśmienite spotkanie i pokazali nam, jak zespół powinien grać w takich meczach. Dlatego też dużo musimy wynieść z dzisiejszego spotkania. Ciężko się gra przeciwko Brazylii. My staraliśmy się pozostać w kontakcie punktowym, ale w decydujących momentach traciliśmy przewagę i popełnialiśmy zbyt dużo błędów. Za to Brazylia grała świetnie w bloku i wyprowadzała skuteczne kontrataki. Trener Rosjan zaznaczył również, że jego zespół grał bardzo słabo w obronie i popełniał mnóstwo błędów w ataku. - To było zdecydowane zwycięstwo Brazylijczyków - dodał na zakończenie. Serbowie spotkają się w finale z wielką Brazylia, a Kubańczykom zostaje jedynie finał pocieszenia przeciwko Rosji. Roberlandy Simon (kapitan reprezentacji Kuby): Wyszliśmy na boisko, aby wygrać ten mecz, niestety się nie udało. W pierwszym secie graliśmy dobrze, ale Serbia była lepszą drużyną. Zasłużenie wygrali. Ogólnie jestem zadowolony z naszych wyników w Lidze Światowej. Musimy być silni, aby jutro zdobyć brąz Nikola Grbić (kapitan reprezentacji Serbii): Na początku chciałbym pogratulować Kubie za dobrą grę dziś wieczorem. Zaczęli dobrze ten mecz. Myślę, że doskonale zareagowaliśmy po pierwszej partii. Graliśmy cierpliwie i nie poddawaliśmy się. Po pierwszym secie znaleźliśmy swoją grę. Pozostaliśmy w grze po przegranej partii i wygraliśmy mecz. (Co myślisz o Brazylii?) Brazylia jest tradycją wielkiej siatkówki. Stracili kilku zawodników, ale nie powinniśmy o tym myśleć. Nie jestem zaskoczony, że dotarli tak daleko. Musimy uzbroić się w cierpliwość i być spokojni. To, co oni zrobią nie jest już w naszych rękach. Gramy jutro w finale i to się tylko teraz liczy. Orlando Samuels (trener reprezentacji Kuby): Gratuluję Serbom zwycięstwa. Jutro walczą o złoty medal i życzę im powodzenia. Grali na swoim poziomie, a nam zabrakło doświadczenia. Jesteśmy młodą, niedoświadczoną drużyną. Mieliśmy dużo wzlotów i upadków w tym meczu. Graliśmy świetnie w pierwszym secie, ale w drugim nasza gra się pogorszyła. W trzecim, mieliśmy swoją szansę, ale jej nie wykorzystaliśmy. Igor Kolakovic (trener reprezentacji Serbii): Dziękuję za gratulację. Muszę się znowu powtórzyć, ale za każdym razem, kiedy gramy w Belgradzie, muszę wspomnieć o wspaniałej widowni, jaką tutaj mamy. Zagraliśmy trudny mecz przeciwko Kubie, choć nie widać tego po wyniku. Jestem bardzo dumny z mojej drużyny. Czy Janić jutro zagra? Dzisiaj nie grał na swoim poziomie, ale starał się szukać Nikoli Grbić, aby skończyć mecz. Jest bardzo odważny i psychologicznie jest ważną częścią naszej drużyny. Mogę tylko powiedzieć, że myślę, iż będzie gotowy.
źródło: inf. własna / FIVB
|
![]() |
![]() |