![]() |
![]() |
![]() |
rozpocznie się za 23 dni 19 godzin 29 minut |
|
|
|
|
|
Brazylijczycy w swoim pierwszym meczu Final Six pokonują reprezentację Kuby po czterosetowym spotkaniu. Nie był to jednak łatwy mecz. Kubańczycy dzielnie walczyli do samego końca i gdyby nie świetne zagrywki Thiago w końcówkach Brazylia mogłaby mieć kłopoty. Mecz rozpoczął się od dwóch błędów Giby w ataku i na prowadzenie 2:0 wyszli Kubańczycy. Na pierwszą przerwę techniczną prowadzili już 8:5. Canarinhos w tej fazie seta psuli zbyt dużo zagrywek. Jednak po czasie odrobili straty. Gdy na zagrywce stanął Rodrigao, serią zdobywali punkty, wychodząc na prowadzenie 12:8. W tym czasie bardzo dobrze grali blokiem. Cały czas starali się utrzymywać wypracowaną przewagę. Seta atakiem ze środka kończy Lucas i Brazylijczycy wygrywają 25:18. ![]() fot. FIVB Na początku drugiej odsłony meczu toczyła się bardzo wyrównana walka. Znów dobrze blokiem grali Brazylijczycy, co daje im prowadzenie 8:6. Canarinhos udaje się wyprowadzić kilkupunktową przewagę. Jednak po chwili nadrabiają Kubańczycy i robi się bardzo wyrównana walka. Udaje im się nawet wyjść na prowadzenie 15:14. Bardzo dobra gra w końcówce daje Kubańczykom piłkę setową, którą udaje im się wykorzystać za drugim razem, gdyż Giba przekracza linię 9. metra podczas zagrywki. ![]() fot. FIVB Trzecią partię od prowadzenia 2:0 rozpoczyna Brazylia, która stara się utrzymywać kilka oczek przewagi. Udaje im się to i po asie serwisowym Giby schodzą na pierwsza przerwę techniczną z wynikiem 8:5. Podopieczni Rezende bardzo pewnie spisują się w tym secie. Źle spisującego się Gibę zastępuje Thiago, który daje bardzo dobrą zmianę. W szczególności w końcówce, nie daje szans Kubańczykom. Jego silne zagrywki prowadza Brazylię do zwycięstwa w tej partii 25:17. ![]() fot. FIVB Ostatnia odsłona meczu do pewnego momentu była bliźniaczo podobna do partii poprzedniej. Znów Canarinhos wypracowali sobie kilkupunktowa przewagę. Po pierwszej przerwie kilka oczek nadrabiają Kubańczycy, ale po chwili znów zaczynają popełniać błędy i Brazylia ponownie im odskakuje. Przy prowadzeniu Brazylijczyków 17:11 wydawało się, że nic nie jest w stanie im przeszkodzić. Jednak Kubańczycy złapali wiatr w żagle i zbliżyli się do swoich rywali na jedno oczko. Końcówka seta zapowiadała się, więc bardzo ciekawie. Gdy w polu zagrywki stanął Thiago powtórzyła się sytuacja z poprzedniego seta. Jego świetne zagrywki utrudniły przyjęcie Kubańczykom. Mecz zakończył Rodrigao atakiem ze środka. ![]() fot. FIVB Kuba - Brazylia 1:3 (18:25, 25:23, 17:25, 19:25) Kuba: Leon (10), Leal (13), Camejo (1), Sanchez (5), Simon (12), Hierrezuelo (1), Gutierrez (libero) oraz Cepeda (3), Bell (1), Dominico (2), Diaz (1) źródło: inf. własna / FIVB
|
![]() |
![]() |