![]() |
![]() |
![]() |
rozpocznie się za 22 dni 17 godzin 16 minut |
|
|
|
|
|
Po czterosetowym spotkaniu reprezentacja Kuby pokonała Argentyńczyków w pierwszym meczu Final Six tegorocznej edycji Ligi Światowej. Spotkanie było bardzo wyrównane, jednak w końcówkach lepsi okazali się Kubańczycy. Argentyńczykom, pomimo dobrej gry, udało się wygrać zaledwie drugą partię. Najlepiej punktującym tego spotkania okazał się 15-letni Kubańczyk - Leon Wilfredo. Kubańczycy bardzo pewnie rozpoczęli to spotkanie. Szybko udało im się wyjść na kilkupunktowe prowadzenie (8:5). Do drugiej przerwy technicznej ich przewaga zwiększyła się do siedmiu oczek (16:9). Jednak Argentyńczykom udało się odrobić trochę strat i końcówka pierwszej partii zrobiła się bardzo ciekawa. Nie udało się im jednak wygrać seta i to Kubańczycy triumfowali. ![]() fot. FIVB Drugi set to wyrównana walka po obu stronach siatki. Mimo iż znów Kubańczycy mieli kilka oczek przewagi to Argentyńczycy dzielnie walczyli, nie pozwalając rywalom za bardzo odskoczyć. Dopiero w decydującej fazie seta podopieczni Webera wyszli na swoje pierwsze prowadzenie w tym meczu. Świetna gra w końcówce pozwoliła im na wygranie partii i wyrównanie stanu tego spotkania. ![]() fot. FIVB Niesieni falą zwycięstwa Argentyńczycy bardzo dobrze rozpoczęli kolejną partię. Tym razem to oni wyszli na prowadzenie. Kubańczycy przestali grać swoją dobrą siatkówkę. Na pierwszą przerwę techniczną Argentyna prowadziła 8:4. Dopiero później Kubańczycy zaczęli stopniowo odrabiać straty. Oba zespoły bardzo dobrze grały w obronie. Po drugiej przerwie technicznej walka stała się bardziej wyrównana. W decydującej fazie seta trzema asami popisał się Leon, co dało Kubie prowadzenie 22:19. Podopieczni Samuelsa mieli już nawet piłkę setową w górze, ale obronili ją Argentyńczycy, przedłużając swoje szanse na wygraną w tej partii. Jednak już kolejnego setbola udało się Kubańczykom wykorzystać i zakończyli seta na przewagi 26:24. ![]() fot. FIVB Początek czwartej partii był dość wyrównany, ale po chwili Kubańczycy wyszli na kilkupunktowe prowadzenie (6:3). Po czasie wziętym przez trenera Webera Argentyńczykom udało się poprawić swoją grę i odrobić straty. Znakomita gra blokiem dała im sporą przewagę nad Kubańczykami (16:12). Jednak po raz kolejny w tym spotkaniu role się odwróciły i Argentyna roztrwoniła wypracowaną przewagę. Wyrównana końcówka zakończyła się korzystnie dla Kubańczyków, którzy wygrali 26:24 i cały mecz 3:1. ![]() fot. FIVB Argentyna - Kuba 1:3 (22:25, 25:22, 24:26, 24:26) Argentyna: Arroyo (11 punktów), Scholtis (17), Quiroga, Spajic (3), Garcia (7), De Cecco (5), Meana (libero) oraz Filardi (12), Ocampo (12), Porporatto (3), Conte (1)
źródło: inf. własna / FIVB
|
![]() |
![]() |