![]() |
![]() |
![]() |
rozpocznie się za 22 dni 19 godzin 1 minut |
|
|
|
|
|
Serbowie pokonują Rosjan po czterosetowym spotkaniu. Mimo iż środkowe części setów toczyły się po myśli Sbornej to końcówki należały do gospodarzy. Dzięki temu podopieczni Kolakovica zapewnili sobie 1. miejsce w grupie i w jutrzejszych półfinałach zagrają z Kubańczykami. Natomiast Rosjanie będą musieli stawić czoła Brazylijczykom. Od zagrywki zaczynają Rosjanie, ale Nikic kończy swój pierwszy atak z lewego skrzydła. Od stanu 2:2 Serbowie zaczynają popełniać błędy i Rosja wychodzi na prowadzenie. Atak Nikića, a potem Kovacevića doprowadza do kolejnego remisu, tym razem 4:4. Do przerwy technicznej toczy się w miarę wyrównana walka, ale na czas to Rosjanie schodzą, prowadząc 8:7. Po chwili Sivozhelez popisuje się asem serwisowym, ale w kolejnej akcji psuje zagrywkę. Przypadkowo obroniony przez Miljkovića atak, sprawia, iż Sborna trochę się gubi, ale w rezultacie udaje im się zdobyć punkt. Przy prowadzeniu gości 14:11 o czas prosi trener Serbów. Po czasie Grankin psuje zagrywkę. Autowy blok Serbów daje rywalom 16 punkt i trzypunktowe prowadzenie. Podopieczni Igora Kolakovića powoli zbliżają się do drużyny Rosji, ale dopiero as serwisowy Gerića daje im remis 18:18. Końcówka seta robi się bardzo zacięta. Walka punkt za punkt w rezultacie kończy się korzystnie dla gospodarzy, którzy po ataku Miljkovića wygrywają 25:23. ![]() fot. FIVB W poprzednim secie Serbowie nie zapisali na swoim koncie żadnego ataku środkiem. Druga partia zaczyna się właśnie od skutecznej krótkiej w wykonaniu Podrascanina. Po chwili atomowym atakiem popisuje się Miljković. W kolejnej akcji posyła asa serwisowego i doprowadza do remisu 4:4. Jednak trzy kolejne punkty należą do Rosjan, którzy dwukrotnie zablokowują Miljkovića i skutecznie atakują. Po przerwie technicznej powtarza się sytuacja z poprzedniej partii. Znów Sborna wychodzi na prowadzenie i na drugi czas wygrywa 16:14. Po czasie Nikola Grbić zatrzymuje atak Mikhaylova, a w następnej akcji Podrascanin posyła asa i to Serbowie wychodzą na prowadzenie. Błędy w ataku zaczynają popełniać Rosjanie, ale nadrabiają zagrywką. As Mikhaylova daje remis 20:20. Znów zapowiada się nerwowa końcówka. Znakomitą wystawą jednorącz do Marko Podrascanina popisuje się Grbić. Po kiwce Nikoli i autowym ataku Sivozheleza wygrywają gospodarze. ![]() fot. FIVB Początek partii jest dość wyrównany i przypomina dwie poprzednie. Walka toczy się praktycznie punkt za punkt. Serbowie zaczynają atakować po bloku, co daje im punkty. Dwa błędy na środku popełnia jednak Podrascanin. Coraz lepiej blokiem grają Rosjanie, którzy na pierwszą przerwę techniczną schodzą, prowadząc 8:5. Po czasie przewaga Sbornej zaczyna rosnąc, a Serbowie popełniają coraz prostsze błędy. Podopieczni Bagnoliego odskakują rywalom już nawet na 6 punktów! Jednak jeszcze przed drugą przerwą udaje się gospodarzom nieco odrobić straty i złapać kontakt z gośćmi. Zaczyna się zacięta walka i kolejna ciekawa końcówka. Najpierw aut Mikhaylova, a po chwili as Podrascanina daje remis po 21. Znów walka punkt za punkt. Jednak ostatnie dwie akcje należą do Rosji. Dwa błędy popełniają podopieczni Kolakovica i Sborna wygrywa te partię do 23. ![]() fot. FIVB Czwarty set zaczyna się dość nieciekawie dla Serbów. Podniesieni na duchu Rosjanie szybko wychodzą na prowadzenie. Blok na Kovaceviću daje gościom przewagę 6:3. W kolejnej akcji znów w ataku nie popisuje się ten zawodnik i posyła piłkę w aut, co daje Sbornej już 4 oczka przewagi. Wtedy Gerić kończy atak ze środka. Gdy na zagrywce pojawia się Grbić, Serbowie całkowicie odmieniają swoją grę. Kolejnym atakiem popisuje się Gerić, a Grbić posyła na drugą stronę asa serwisowego i na pierwsza przerwę gospodarze prowadzą 8:7. Nie jest to dobry czas dla Rosjan, gdyż psują wszystkie możliwe ataki z każdej strefy. W końcu Berezhko ratuje sytuację i kończy atak z lewego skrzydła. Znów zaczyna się zacięta walka. Po drugiej przerwie w miejsce Gerića pojawia się Dragan Stanković. Przy stanie 20:18 dla Plavich, o czas prosi Daniele Bagnoli. Stanković wybity z uderzenia posyła piłkę w siatkę. Po chwili asem popisuje się Miljković. W jednej z kolejnych akcji skutecznie atakuje i Serbowie mają piłkę meczową w górze. Jednak broni Astashenkov atakiem ze środka. Mecz kończy Miljković kiwką nad blokiem. ![]() fot. FIVB Rosja - Serbia 1:3 (23:25, 23:25, 25:23, 21:25) Rosja: Sivozhelez (8 punktów), Grankin, Berezhko (15), Astashenkov (8), Mikhaylov (19), Kuleshov (9), Verbov (libero) oraz Poltavskiy (2), Tetyukhin (3), Samsonychev, Volkov
źródło: inf. własna / FIVB
|
![]() |
![]() |