![]() |
![]() |
![]() |
rozpocznie się za 22 dni 12 godzin 41 minut |
|
|
|
|
|
Pierwszy mecz tegorocznego Final Six Ligi Światowej pomiędzy Argentyną a Kubą zakończył się zwycięstwem Kubańczyków. Nie było to jednak łatwe spotkanie, gdyż oba zespoły prowadziły zaciętą walkę. Rodrigo Quiroga (kapitan reprezentacji Argentyny): Myślę, że mieliśmy swoją szansę w tym meczu. Graliśmy dobrze w niektórych częściach meczu, ale nie udało nam się pozostać skoncentrowanym. W trzecim secie mieliśmy 4-punktową przewagę, ale Kuba dobrze serwowała, my przyjmowaliśmy gorzej i przegraliśmy tę partię. Kuba jest świetną drużyną i zasłużyli na wygraną. Roberlandy Simon (kapitan reprezentacji Kuby): To był dobry mecz. Obie drużyny próbowały zrobić wszystko, aby wygrać ten mecz, z tą różnicą, że tylko my wykorzystaliśmy swoją szansę. Mieliśmy dużo wzlotów i upadków w meczu i będziemy pracować nad poprawą. Myślę, że byliśmy trochę zdenerwowani na początku, ale to normalne. Zrobiliśmy ogromny krok w kierunku półfinałów. Jutro gramy przeciwko Brazylii i zrobimy wszystko, co w naszej mocy, żeby wypaść dobrze. Javier Weber (trener reprezentacji Argentyny): Gratuluję Kubańczykom. Był to bardzo intensywny mecz z wieloma błędami po obu stronach. Byliśmy spięci na początku, ale udało nam się później trochę odstresować. Od tego momentu był to wyrównany mecz, ale brakowało nam doświadczenie i to był główny powód naszej przegranej. To było oczywiste w trzecim i czwartym secie, kiedy zrobiliśmy sporo błędów w decydujących momentach. Musimy popracować nad poprawą tych błędów. Orlando Samuels Blackwood (trener reprezentacji Kuby): Dziękuję trenerowi Weberowi za komplementy. Pierwszy mecz zawsze jest jednym z najtrudniejszych. Obie drużyny są bardzo młode i zakwalifikowanie się do tego turnieju jest wielkim sukcesem. Graliśmy bardzo dobrze w fazie grupowej, ale teraz brakuje nam doświadczenia, to oczywiste. Myślę, że powinniśmy popracować nad naszą koncentracja w meczu. W środku partii, szczególnie po szesnastym punkcie, zaczynamy tracić punkty. Tak jest w każdym spotkaniu, ale mieliśmy szczęście żeby wygrywać w końcówce. W drugim spotkaniu pierwszego dnia turnieju finałowego Ligi Światowej gospodarze pokonali dość pewnie Amerykanów 3:0. Od początku Serbowie kontrolowali ten mecz i nie pozwolili gościom na wygranie choć jednej partii. Tym samym udanie zrewanżowali się Jankesom za zeszłoroczny przegrany finał tych rozgrywek. Thomas Hoff (kapitan reprezentacji USA): Jestem bardzo rozczarowany sposobem naszej gry. Nie udało nam się zrealizować naszych założeń na to spotkanie. Graliśmy przeciwko Serbom wiele razy, ale teraz byliśmy pod większym ciśnieniem. Nasza recepta na tą drużynę nie zadziałała i straciliśmy swój styl gry, podczas gdy Serbowie kontrolowali piłki i byli znakomici w każdym elemencie. Nie mamy żadnego usprawiedliwienia dla naszej gry. Serbowie byli w stanie w pełni wykorzystać wszystkie akcje przeciwko nam. Może to przypomni nam, co stało się rok temu w Brazylii, jak czuliśmy się rozczarowani, ale odnieśliśmy sukces w finale. Musimy jak najszybciej zapomnieć o tym dzisiejszym rozczarowaniu i spróbować zamienić je na motywację w kolejnym spotkaniu przeciwko Rosji, która jest zupełnie innym zespołem. Nikola Grbić (kapitan reprezentacji Serbii): Jestem naprawdę szczęśliwy z tego wyniku, ale mieliśmy wiele trudności w drugim secie, które trochę skomplikowały nam grę. Reakcja całego zespołu, ale także błędy rywali pomogły nam, mimo że graliśmy bardzo spokojnie i skoncentrowanie. To sprawiło, że to zwycięstwo jest jeszcze ważniejsze. Było wiele takich sytuacji, w których musieliśmy pokazać ten sam spokój i być skupieni, aby kontynuować walkę jeszcze intensywniej. Alan Knipe (trener reprezentacji USA): Chciałbym pogratulować Serbom, że grali konsekwentnie i kontrolowali grę od samego początku, aż do końca. Powtórzę to, co powiedział mój kapitan – jestem rozczarowany sposobem naszej gry. Zaczęliśmy twardo i nie graliśmy dobrze, nawet, jeśli myślałem, że w dalszej części meczu młodzi zawodnicy będą mogli kontrolować swoją grę. Jednak zepsuliśmy wiele zagrywek i nie byliśmy w stanie wykorzystać możliwości jak Serbowie. Bezwzględnie musimy szybko zapomnieć o tej porażce i rozczarowaniu oraz wzmocnić zespół, żeby grać dużo lepiej. Igor Kolaković (trener reprezentacji Serbii): Dziękuję mojemu koledze Knipe’owi za gratulacje. Muszę powiedzieć jedną rzecz. Dotrzymaliśmy słowa i daliśmy dzisiaj z siebie wszystko. Byliśmy drużyną, kontrolowaliśmy piłki i byliśmy spokojni, kiedy było to bardzo potrzebne. To pierwsza przeszkoda, którą pokonaliśmy i będzie nam teraz łatwiej w dalszej części tego turnieju. Mieliśmy swoje wzloty i upadki. Od świetnej gry przechodziliśmy w proste błędy. Generalnie jestem bardzo zadowolony z dzisiejszego meczu. Z całej drużyny, z naszej determinacji i wsparcia ze strony widzów. Muszę im podziękować i zaprosić do kibicowania nam w piątek w Arenie.
źródło: inf. własna / FIVB
|
![]() |
![]() |