Siatkowka.net
Menu
Świderski: Jestem bardzo zły
21.08.2008 10:50 | Igrzyska Olimpijskie 2008 (Pekin), Wywiady |

Kliknij na wybrane zdjecie aby je powiekszyc

Sebastian Świderski już wcześniej zapowiadał, że po igrzyskach pomyśli o zakończeniu kariery. Ostatecznej decyzji jeszcze nie podjął.

PRZEGL¡D SPORTOWY: Byliście właśnie krok od olimpijskiego półfinału...

SEBASTIAN ŚWIDERSKI: Było bardzo blisko. Pokazaliśmy charakter, walczyliśmy do samego końca, a jednak to nie wystarczyło. Zabrakło trochę szczęścia, bo przecież od stanu 15:15 w piątym secie wszystko mogło potoczyć się zupełnie inaczej. Po ataku Michał Winiarskiego piłka mogła odbić sie od rąk blokujących i opadających już Włochów tak, że poleciałaby w trybuny, a ona spadła im na ręce. A wcześniej przeszła między rękami Kadzia. Szkoda, wielka szkoda. Nikt z nas nie wierzy, że mimo tak dobrej gry w tym turnieju, odpadliśmy w ćwierćfinale. Każdy z nas chciał więcej, każdy chciał grać o medale i dał z siebie tyle, ile mógł, a skończyło się tak, jak cztery lata temu.

PS: Co będzie dalej? Zapowiadał pan przed igrzyskami, że po nich zastanowi się, czy nie zakończy reprezentacyjnej kariery?

Bez komentarza. Po prostu się zastanowię. Teraz przed nami są jeszcze dwa mecze barażowe o awans do finałów mistrzostw Europy. To bardzo ważne spotkania. Mam nadzieję, że Raul do nich pozostanie.

PS: Mobilizacja nie wystarczyła. Czy to był najsłabszy mecz Polski w Pekinie?

Nie, moim zdaniem graliśmy dobrze. Nawet wynik pokazuje, że na pewno nie słabo. Nadal było widać, że stanowimy monolit. Graliśmy z Włochami jak równy z równym do samego końca. Teraz pozostaje nam tylko im kibicować, by zdobyli mistrzostwo.

PS: Jak duże znaczenie miał błąd sędziego z tie-breaka?

W meczu Bułgaria - Rosja sędziowie popełnili dokładnie dwa takie same. To było widać już na powtórkach. Dlaczego nie można do nas wprowadzić systemu z tenisa, w którym można poprosić o sprawdzenie decyzji? Takie ważne piłki mogą przecież odmienić losy meczu. My przegraliśmy 15:17, więc może byłoby inaczej, gdyby sędzia się nie pomylił? Jeden punkt na początku seta wydaje się mało istotny, ale może decydować o losach awansu. Może właśnie tego punktu nam zabrakło.

(sports.pl)



Komentarze

Najnowsze wywiady
Michał Bąkiewicz: Siatkarz doceniony
20.11.2009 00:55

Jeszcze w poprzednim sezonie uważny był tylko za solidnego zmiennika. Kiedy jednak dostał szansę, wykorzystał ją w stu procentach. Bez niego reprezentacja Polski nie zdobyłaby mistrzostwa Europy, a PGE Skra - wicemistrzostwa...»

Grzegorz Łomacz: Wiedzieliśmy, że będzie ciężko
19.11.2009 19:56

- Gramy w Osace z marszu, praktycznie nie przechodziliśmy przez proces aklimatyzacji, ale nie ma co się usprawiedliwiać, jesteśmy zawodowcami. Rywale zagrali na większej świeżości, zwłaszcza Japonia. Kuba to już rywal z...»

Mariusz Sordyl: Trochę odpoczęliśmy od siatkówki
18.11.2009 12:54

Reprezentanci Polski grają w Japonii w turnieju o Puchar Wielkich Mistrzów. Zespoły PlusLigi w różny sposób wykorzystują przerwę w rozgrywkach. Zespoły Delecty Bydgoszcz i AZSu- UWM Olsztyn spotkają się dwa razy w sparingach. -...»

Zobacz newsy według słowa kluczowego:
 A   AZS   Bełchatów   Częstochowa   Daniel   Delecta   Final   Jastrzębski   kolejki   Konferencja   Liga   Liga:   Ligi   LŚ:   Lozano   mężczyzn:   Memoriał   Michał   Mistrzów:   Olsztyn   Paweł   PLS:   Plus   PlusLiga:   Podsumowanie   Polacy   Polaków   Polki   Polska   Polski   prasowa   Przed   Puchar   Resovia   Serie   siatkarzy   Skra   Węgiel   Wypowiedzi   Wywiad 

Copyright C 2002-2010 Siatkowka.net - siatkówka