![]() |
![]() |
![]() |
|
Siatkarki BKS Aluprof Bielsko-Biała, wygrywając z Centrostalem Bydgoszcz 3:1, zapewniły sobie awans do Finału Pucharu Polski. Oto, co nam powiedziała Anna Barańska, przyjmująca bielszczanek. Tomasz Pieślak- Gratuluję wygranej i awansu. Ciężko było walczyć o wygraną? Czy na parkiet wyszłyście pewne zwycięstwa? Anna Barańska: - Ciężkie pytanie. Ten jeden przegrany set świadczył o tym, że mocno skoncentrowane nie wyszłyśmy do trzeciego seta. Przegrałyśmy własnymi prostymi błędami. W czwartym secie jednak udało nam się podnieść. Zagrałyśmy tak siatkówkę, jaką potrafimy grać i dlatego możemy się już cieszyć z awansu. Czy już myślami jesteście przy jutrzejszym spotkaniu finałowym? - Na pewno jesteśmy dobrze przygotowane fizycznie. O tym, kto będzie naszym przeciwnikiem, okaże się wieczorem. Z kim jako drużyna wolicie zagrać w finale? - Tutaj nie ma ani łatwych, ani przeciętnych drużyn. To jest turniej finałowy, w którym grają cztery najlepsze drużyny, które po wcześniejszych meczach awansowały do turnieju finałowego. Nie jest ważne, czy będzie to Piła czy Muszyna. Wyjdziemy i będziemy grać o zwycięstwo. Wobec tego dziękuję i powodzenia w finale. - Nie dziękuję, żeby nie zapeszyć. (inf. własna)
A
AZS
Bełchatów
Częstochowa
Daniel
Delecta
Final
Jastrzębski
kolejki
Konferencja
Liga
Liga:
Ligi
LŚ:
Lozano
mężczyzn:
Memoriał
Michał
Mistrzów:
Olsztyn
Paweł
PLS:
Plus
PlusLiga:
Podsumowanie
Polacy
Polaków
Polki
Polska
Polski
prasowa
Przed
Puchar
Resovia
Serie
siatkarzy
Skra
Węgiel
Wypowiedzi
Wywiad
|
![]() |
![]() |