Drugim spotkaniem dzisiejszych zmagań w Pucharze Polski był mecz Jastrzębskiego Węgla z Resovią Rzeszów. Kibice mieli nadzieję, że ten pojedynek będzie bardziej zacięty od meczu wcześniejszego ( Skra-Zaksa). Niestety było jeszcze gorzej. Resovia turniej Pucharu Polski potraktowała jako trening. Grali na najmniejszym wysiłku chcąc zachować siły na play-off i finały Cev. Walkę podjęli tylko w trzecim secie. Resovia pożegnał się z już z Pucharem Polski.
Pierwszy punkt dla swojego zespołu zdobył Robert Prygiel atakiem z prawego skrzydła. Resovia spotkanie zaczęła z dwoma rezerwowymi, na ławce rezerwowych został Paweł Papke i Piotr Łuka. Początkowe akcje bardzo spokojne, każdy grał swoją siatkówkę, kończąc ataki. W zespole z Jastrzębia głównym bombardierem byli weterani - Prygiel i Murek. Igor Yudin wpadając w siatkę nie skończył akcji. Na pierwszą przerwę techniczną Jastrzębski Węgiel schodził prowadząc 8:6, po przerwie skończył Józefacki. Po trzecim oddanym punkcie w polu zagrywki przeciwnikowi przez Resovię, trener Kubacki poprosił o czas (11:7). Po przerwie myli się Prygiel z bardzo trudnej piłki, atakując w aut. Natomiast punkty dla Jastrzębskiego Węgla zdobywa po dwóch krótkich ze środka Ivanova, Rzeszów nie ma szans. Kolejne punkty Resovia oddaje atakując między innymi w aut. Drugą przerwę techniczną przy stanie 16:11 daje nam potrójny blok Jastrzębskiego na Mitroviću. Po wznowieniu gry zagrywkę psuje Niki Ivanov. O drugi czas już po chwili prosi Andrzej Kowal, gdy jego zespół przegrywa 12:18. Piłkę setową daje podwóny blok na Kvaśniczce. Seta kończy Ilić, popełniając błąd podwójnego odbicia.
Drugi set rozpoczyna się od nieudanego ataku Mitrovića, co daje pierwszy punkt Jastrzębskiemu Węglowi. Kompletnie zgubiony blok przez Ivanova daje możliwość ataku na czysto Igorowi Yudinowi. Punkt dla rzeszowskiej drużyny zdobywa Józefacki obijając blok. W polu zagrywki już sobie nie poradził. Podwójny blok E.Ivanova i I.Yudina daje kolejny punkt dla zespołu z Jastrzębia. Pierwsza przerwa techniczna to trzypunktowe prowadzenie Jastrzębskiego Węgla (8:5). Po przerwie dwukrotnie myli się Dawid Murek atakując kolejno w taśmę i aut. W kolejnych akcjach rehabilituje się i ustrzela zawodnika Resovii. Jednym z jaśniejszych punktów Asseco Resovii był Dawid Gunia, który punktował w atakach ze środka. 16:9 na drugiej przerwie technicznej po kiwce Dawida Murka. Po przerwie gra w Rzeszowie dalej się nie układała. Gdy o drugi czas poprosił trener Kowal przegrywali już 9:19. W końcówce seta podwójną zmianę wykonał trener Santili, Łomacz wszedł za Prygla, a Gorzewski za Ivanova. Seta nie kończu ani Gorzewski, ani Ivanov, dopiero Murek.
Trzeci set mocno rozpoczął Rzeszów, wychodząc na czteropunktowe prowadzenie. Rozdrażnieni zawodnicy z Jastrzębia szybko odrabiają straty i doprowadzają do remisu po 5. Asseco Resovia na pierwszej przerwie prowadziła zaskakująco 8:6. Po przerwie szybującą zagrywką popisuje się Nikolay Ivanov, zdobywając punkt bezpośrednio z zagrywki. Resovia zaczęła walczyć w obronie, przez co prowadziła 12:8 i o czas poposił Roberto Santilli. Na drugiej przerwie było już 16:10 dla Rzeszowa, który przestał popełniać własne błędy, co było ich mankamentem w poprzednich setach. Można powiedzieć, że zespoły zamieniły się rolami, być może pewny siebie i zwycięstwa Jastrzębski Węgiel, myślał że set sam się wygra. Zmian dokonuje trener przegrywających, wchodzi Łomacz i Rafa. Po przerwie myli się Robert Prygiel. Natomiast w szeregach Resovii nie myli się Józefacki, który wziął na siebie ciężar zdobywania punktów. O czas w celu zmobilizowania swoich zawodników przy stanie 23:19 poprosił trener z Jastrzębia. Seta skończył Michał Kaczmarek, atakiem ze środka.
W czwartym secie Jastrzębie powróciło do wyjściowego składu. I to oni objęli prowadzenie 3:1 już na początku. Zaangażowanie w obronie dawało im końcowe efekty w postaci punktów. Blok-aut Dawida Murka daje prowadzenie 8:4 na pierwszej przerwie technicznej. Po przerwę piłkę do gry wprowadza Niki Ivanov, szybująca zagrywka pozwala wyprowadzić przeciwnikowi akcję. Po przerwie w miejscu stanęła Resovia o czas przy stanie 11:6 poprosił ich trener, chcąc wybić przeciwnika z uderzenia. Jastrzębie tak dużą przewagę zdobyło dzięki mocnym zagrywkom Dawida Murka, z którymi zawodnicy z Rzeszowa mieli problemy. Złą passę w szeregach Resovii przerywa Józefacki. Na drugiej przerwie widać było że Jastrzębie chce jak najszybciej skończyć mecz, bo wygrywali już 16:7. Po przerwie trzeci błąd podwójnego odbicia, popełnił rozgrywający Jastrzębskiego Węgla – Nikolay Ivanov. W tym secie to zagrywka była atutem Jastrzębskiego Węgla. O ostatni czas dla swojego zespołu (Rzeszowa) poprosił trener przy stanie 17:9. Przewaga Jastrzębskiego Węgla wzrasta między innymi po asie Igora Yudina, jego 104km/ były nie do odebrania. Seta jak i mecz kończy Wojciech Jurkiewicz.
MVP spotkania wybrano Roberta Prygla.
Jastrzębski Węgiel – Resovia Rzeszów 3:1 ( 25:17, 25:15, 20:25, 25:11 )
Składy
Jastrzębski Węgiel: Prygiel, Murek, Yudin, N.Ivanov, E.Ivanov, Jurkiewicz i Rusek (l) oraz Gorzewski, Łomacz, Rafa
Resovia Rzeszów: Gunia, Kaczmarek, Józefacki, Mitrović, Kwaśnićka, Ilić i Ignaczak (l) oraz Hernandez
źródło: inf.własna