![]() |
![]() |
![]() |
|
- Jesteśmy w stanie powalczyć i odwrócić losy tej rywalizacji. U siebie gramy przecież lepiej niż na wyjazdach, pomogą nam kibice, a nikt z zewnątrz przeszkadzać nie będzie - mówi w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" trener Domexu AZS Częstochowa Radosław Panas. PRZEGL¡D SPORTOWY: Po drugim spotkaniu play-off w Rzeszowie bardzo ostro skrytykował pan sędziów tego meczu. Dzień później, gdy opadły już emocje, żałuje pan tak ostrych słów? RADOSŁAW PANAS: Nie żałuję ani jednego. Powiedziałem to, co myślałem i co czułem. Zostaliśmy oszukani. Gdy teraz na spokojnie myślę o tym meczu i jestem już mądrzejszy po obejrzeniu powtórki w telewizji, mógłbym wyliczyć sześć, siedem ewidentnych pomyłek arbitrów - wszystkie na naszą niekorzyść, gdy wynik był bliski remisu. Sędziowie sobie zwyczajnie nie poradzili z tym meczem. Powinni być niewidoczni, a zamiast tego stali się negatywnymi, głównymi bohaterami meczu. Tego samego zdania co ja byli zresztą komentatorzy telewizyjni. PS: Oskarża pan sędziów o celowe pomyłki? - Nie, nie, pretensje mam raczej o nieudacznictwo. A przecież ta para to sędziowie klasy międzynarodowej! Pojadą teraz gdzieś na mecz pucharowy i będziemy się za nich wstydzić, bo nie skrytykowało się ich wcześniej za wpadki w lidze. Rzadko wypowiadam się tak ostro, ale tym razem nie mogłem cicho siedzieć. Bo żal mi chłopaków z mojej drużyny. Młodzi zawodnicy zostawiają wiele zdrowia i całe serducho na boisku, a ktoś niweczy ich wysiłek. Kilku z nich debiutuje w play-off, a tu od razu ktoś daje im po łapkach. Tak się nie robi, bo ta młodzież zapamięta to na całe życie. PS: Nadal myślicie o cywilnej sprawie w sądzie? Takie słowa też padły z waszej strony. - Tego nie wiem, ale chyba jednak rzeczy nie zajdą tak daleko. PS: Bardzo panu żal straconej szansy na zwycięstwo w drugim meczu? - W pierwszym spotkaniu też mieliśmy okazję, by osiągnąć lepszy wynik. Wygraliśmy seta, prowadziliśmy grę. W środę wystarczyło wykorzystać setbola na 2:1 i pewnie wracalibyśmy do Częstochowy z wynikiem 1:1 a nie 0:2 w serii play-off. Później straciliśmy rytm, zaczęły się nerwy po pomyłkach sędziów i stąd porażka 1:3. * Rozmawiał Żelisław Żyżyński Źródło: "Przegląd Sportowy"
A
AZS
Bełchatów
Częstochowa
Daniel
Delecta
Final
Jastrzębski
kolejki
Konferencja
Liga
Liga:
Ligi
LŚ:
Lozano
mężczyzn:
Memoriał
Michał
Mistrzów:
Olsztyn
Paweł
PLS:
Plus
PlusLiga:
Podsumowanie
Polacy
Polaków
Polki
Polska
Polski
prasowa
Przed
Puchar
Resovia
Serie
siatkarzy
Skra
Węgiel
Wypowiedzi
Wywiad
|
![]() |
![]() |