![]() |
![]() |
![]() |
|
Kolejnym gościem cyklu jest przyjmujący Skry Bełchatów - BARTOSZ KUREK. Oto ciekawostki, którymi się ze mną podzielił. Miłej lektury! Kiedy jestem zmęczony… śpię, śpię (uśmiech) Muszę przyznać, że jestem leniuchem i najczęściej odpoczywam właśnie śpiąc. I to najlepiej jak najdłużej. Peszę się, kiedy… peszę się, kiedy ktoś mnie prosi o autograf, ktoś mnie prosi o zdjęcie. Nie jestem do tego przyzwyczajony. Ja nie jestem takim typem „gwiazdy”. Wolałbym właśnie, żeby moja kariera czy jakaś przygoda z siatkówką rozwijała się może gdzieś (najlepiej) z boku, z dala od fleszy, telewizji. Oczywiście to czasami jest miłe, ale tak jak mówię: peszę się. Do furii doprowadza mnie… kiedy czegoś nie mogę zrobić. Kiedy trener daje wskazówki, mówi, jak wykonać konkretny element, a ja wiem, wszystko rozumiem, ale nie mogę tego wykonać. Powstaje taka…niemoc! Moi mistrzowie to… to moi rodzice, bo naprawdę miałem fantastyczne dzieciństwo i bardzo miło wspominam czas, kiedy jeszcze mieszkałem w domu. Zawsze tam chętnie przyjeżdżam, także to są moi mistrzowie. Nie pójdę spać, zanim… nie umyję zębów i nie wezmę prysznica. Muszę przyznać, że jestem czyścioszkiem (śmiech) Potrafię się wykąpać z 6, 7 razy dziennie. Najbardziej lubię ludzi, którzy… albo potrafią mnie rozśmieszyć, albo potrafią mnie czymś zainteresować. A peszę się też, kiedy w rozmowie zapada taka niezręczna cisza, dlatego lubię osoby, które są raczej duszą towarzystwa. Kiedy dzwoni telefon… odbieram (uśmiech) Bardzo chciałbym poznać… różne kultury. Po zakończeniu kariery, jeżeli miałbym taką możliwość, że udałoby mi się tak ją poprowadzić, chciałbym móc sobie pozwolić na jakieś fanaberie w plecaku. Pod koniec kariery to bardzo chętnie chciałbym podróżować i poznawać różne kultury. Mówienie o sobie… sprawia mi ogromną trudność, naprawdę. Tak jak mówiłem, mamy w Polsce różnych zawodników. Niektórzy to gwiazdy, które właśnie lubią te błyski fleszy, kamery telewizyjne, a ja bardziej wolałbym – jeżeli trzeba – to wypowiadać się o siatkówce, a swoje życie prywatne zachować dla siebie. Mam zawsze czas dla… dla kogoś, kto chciałby spędzić ze mną czas. Np. dla kibiców po meczu zawsze znajdę trochę czasu. Przyjaciele… mam ich trzech. Konkretna liczba jeszcze z czasów, kiedy mieszkałem w Nysie. To Karol, Dawid i Wojtek. Naprawdę, kiedy przyjeżdżam do Nysy, to spotykam się w pierwszej kolejności z nimi. Ulubione miejsce w Bełchatowie… to hala Energia, tak (śmiech) Najwięcej czasu tam spędzam, zdecydowanie. Bełchatowa nie udało mi się jeszcze poznać, bo to takie miasto, które może nie zaprasza „atrakcjami”. Raczej tylko wtajemniczeni wiedzą, gdzie się udać, żeby coś ciekawego zobaczyć. Bartosz Kurek Numer na koszulce - 7
Inf. własna (rozmawiała Agnieszka Kruszczyńska) oraz www.skra.pl
A
AZS
Bełchatów
Częstochowa
Daniel
Delecta
Final
Jastrzębski
kolejki
Konferencja
Liga
Liga:
Ligi
LŚ:
Lozano
mężczyzn:
Memoriał
Michał
Mistrzów:
Olsztyn
Paweł
PLS:
Plus
PlusLiga:
Podsumowanie
Polacy
Polaków
Polki
Polska
Polski
prasowa
Przed
Puchar
Resovia
Serie
siatkarzy
Skra
Węgiel
Wypowiedzi
Wywiad
|
![]() |
![]() |