Obaj są młodzi i perspektywiczni. Każdy z nich rozegrał świetny sezon ligowy, co zostało nagrodzone powołaniem do reprezentacji Castellaniego. Jak dalej potoczy się ich kariera? Na pytania zadane przez czytelników Reprezentacja.net odpowiadają Rafał Buszek i Karol Kłos.
Debiut w kadrze seniorskiej jest wielkim przeżyciem dla młodych zawodników. Czego najbardziej nie mogą się doczekać? Pierwszego zdobytego punktu, hymnu narodowego odśpiewanego z pełną halą kibiców czy autografów rozdawanych po meczach? - Nie mogę się doczekać swojego pierwszego punktu, a co za tym idzie także hymnu, który będzie wielkim przeżyciem - mówi Rafał Buszek. Wtóruje mu Karol Kłos, mówiąc z uśmiechem: - Czekam przede wszystkim na pierwszy punkt. Potem już będzie "z górki".
Każdy z powołanych do kadry przez trenera Castellaniego podkreśla, że atmosfera w czasie zgrupowania jest kapitalna. Trener stwarza wokół zespołu pozytywną aurę, zachęcając tym samym swoich podopiecznych do wysiłku w czasie treningów. Zarówno Buszek, jak i Kłos potwierdzają tę powszechnie panującą opinię. - Atmosfera faktycznie jest kapitalna. Choć byłem tam dopiero dwa dni - jest naprawdę niesamowicie. Polecam wszystkim - stwierdza z uśmiechem środkowy. Przyjmujący dodaje: - Trener Castellani tworzy otoczkę wokół drużyny. Aż chce się trenować. Byłem dwa tygodnie na zgrupowaniu i mogę mówić tylko pozytywne rzeczy. To bardzo dobry trener. Zobaczymy, jak się to przełoży na wyniki reprezentacji - podsumowuje Buszek.
Jaką widzą swoją rolę w kadrze seniorów? - Na pewno musimy się pokazać z dobrej strony na treningach, bo wiadomo - jesteśmy po raz pierwszy w reprezentacji seniorskiej. Na zgrupowaniu są zawodnicy, którzy mają już te debiuty i występy w kadrze za sobą. Osobiście bardzo bym się cieszył, gdybym był zgłoszony w tym roku do jakiejś dwunastki meczowej. Na pewno będzie to trudne, ale nie mogę tak do końca przekreślać swoich szans. Przede wszystkim musimy dobrze pracować na treningach - podkreśla Rafał Buszek.
Co jeszcze zawodnicy mówili o argentyńskim szkoleniowcu? Czym zajmowaliby się, gdyby nie związali przyszłości z siatkówką? Jak radzą sobie z przejawami adoracji i z krytyką kibiców?
Więcej na reprezentacja.net