Siatkowka.net
Menu
Daniel Pliński: Musimy liczyć na siebie
10.03.2009 11:12 | Wywiady | Autor: Agnieszka Kruszczyńska

Kliknij na wybrane zdjecie aby je powiekszyc

Po raz czwarty w historii siatkarze PGE Skry Bełchatów zdobyli Puchar Polski. - Nasze zwycięstwa odbierane sa jako coś normalnego, zaś porażki jak sensacja - mówi środkowy najlepszej polskiej drużyny.

Jarosław Bińczyk: Mam wrażenie, że Puchar Polski zdobyliście łatwiej niż można było się spodziewać.

Daniel Pliński: Dwa sety pierwszego meczu były bardzo ciężkie, bo Resovia gra ostatnio bardzo dobrze. Kiedy w drugim przegrywaliśmy, pomyślałem nawet przez chwilę, że trzeba będzie rozegrać aż pięć. Ale kiedy wygraliśmy drugą partię, w trzecim poszło łatwo. W finale przeciwko Olsztynowi graliśmy dobrze i to wystarczyło.

Kilka dni wcześniej rozegraliście ciężki pięciosetowy pojedynek z Iskrą Odincowo. Czy w Kielcach czuliście zmęczenie?

- Nie, bo jesteśmy bardzo dobrze przygotowani do sezonu. Nie przypominam sobie, bym czuł się zmęczony. A najlepszym przykładem jest Mariusz Wlazły, który przeciwko Iskrze rozegrał pięć setów i w końcówce musiał nawet zejść z boiska. Teraz spisywał się bardzo dobrze i został wybrany najlepszym zawodnikiem turnieju.

To Pana pierwszy Puchar Polski?

- Ze Skrą tak, a w ogóle trzeci [dwa wcześniejsze z Polską Energią Sosnowiec - przyp. jar]. Muszę przyznać, że graliśmy w Kielcach pod bardzo dużą presją.

Dlaczego?

- Bo każdy inny wynik od naszej wygranej potraktowany byłby w kraju jak sensacja. Nasze zwycięstwa odbierane są jako coś normalnego, oczywistego. Uważam, że to nieuczciwe i wobec nas, i wobec naszych rywali, którzy ciężko trenują, żeby osiągnąć jak najlepszy wynik.

Podobno w Bełchatowie zorganizowano Wam piękne powitanie?

- To prawda. W niedzielę wieczorem przed halą czekało na nas mnóstwo kibiców i każdym wieku - od najmłodszych do starszych osób. To bardzo miłe, bo widać, że ludziom w mieście wciąż zależy na sukcesach Skry.

A Wam wygrane jeszcze się nie znudziły?

- Na pewno nie, tak jak naszym kibicom.

Puchar Polski to już historia. Teraz przed Skrą rewanż z Iskrą Odincowo w Lidze Mistrzów.

- W Odincowie czeka nas bardzo ciężki mecz. Szkoda, że w pierwszym spotkaniu nie wygraliśmy 3:1, bo była taka szansa. Ten jeden stracony set bardzo by się nam przydał. Jesteśmy w stanie wygrać. Ważne będzie jednak nasze nastawienie psychiczne. Zawsze powtarzam, że boisko ma takie same wymiary w Bełchatowie, Łodzi, Kielcach czy Odincowie. Ale niewielkim faworytem jest jednak Iskra.

Tydzień temu w Łodzi znakomicie zagrał Jochen Schöps. Czy jesteście w stanie go zatrzymać?

- Jeśli nam się to uda, to awansujemy do Final Four. A wtedy możemy naprawdę wiele osiągnąć. Nie wolno zakładać, że ktoś z naszych rywali będzie kontuzjowany, a inny w słabej formie. Musimy liczyć na siebie.

 

Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź

 



Komentarze

Najnowsze wywiady
Świderski: Rozumiem Daniela
29.08.2010 13:11

To już pewnie, że Sebastian Świderski nie pojedzie na mistrzostwa świata do Włoch. Decyzja szkoleniowca polskiej reprezentacji Daniela Castellaniego wywołała burzę dyskusji wśród polskich sympatyków siatkówki. Znaczna część...»

Winiarski: Nie jesteśmy maszynami
25.08.2010 10:35

- Oczekuje się od nas sukcesów w meczach reprezentacji, ale nikt nie myśli o tym, by dać nam czas na regenerację, na odpoczynek. Nie jesteśmy maszynami - mówi w wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego" Michał Winiarski,...»

Maciej Zajder: Poza boiskiem jestem bardzo pogodną osobą
22.08.2010 13:12
fot. Anna Gumowska

Na rozpoczęcie rozgrywek PlusLigi sezonu 2010/2011 będzie trzeba jeszcze trochę poczekać. Mimo to, prawie wszystkie kluby w...»

Zobacz newsy według słowa kluczowego:
 A   AZS   Bełchatów   Częstochowa   Daniel   Delecta   Final   Jastrzębski   kolejki   Konferencja   Liga   Liga:   Ligi   LŚ:   Lozano   mężczyzn:   Memoriał   Michał   Mistrzów:   Olsztyn   Paweł   PLS:   Plus   PlusLiga:   Podsumowanie   Polacy   Polaków   Polki   Polska   Polski   prasowa   Przed   Puchar   Resovia   Serie   siatkarzy   Skra   Węgiel   Wypowiedzi   Wywiad 

Copyright C 2002-2010 Siatkowka.net - siatkówka