![]() |
![]() |
![]() |
|
Po zakończeniu spotkania AZS UWM Olsztyn-Sisley Treviso wywiadu dla nas udzielił Alberto Cisolla, przyjmujący drużyny z Włoch. Tomasz Pieślak- Widać na Waszych twarzach radość. Wynik 0:3 może dawać powody do zadowolenia. Alberto Cisolla- Owszem, wygrana cieszy, ale wynik spotkania nie odzwierciedla tego, co działo się na boisku. Mecz był bardzo wyrównany, a wynik równie dobrze mógłby być odwrotny. Potrafiliśmy się zmobilizować w końcówkach setów i to zadecydowało o naszej wygranej. Które elementy gry Twoim zdaniem były decydujące? Na pewno koncentracja. To jest element psychologicznym ale bardzo ważny. Mówiąc o samej grze, dobrze wypadł nasz blok. Nieźle też przyjmowaliśmy zagrywkę przeciwników. Sporo piłek wybroniliśmy w polu i dzięki temu mogliśmy wyprowadzać kontry. Pewnie z czystej skromności nie wspomniałeś o zagrywce. W trzecim, ostatnim secie zdobyłeś bodajże cztery punkty bezpośrednio z zagrywki… Ha ha. Widzę, że uważnie oglądałeś mecz. Mówiąc poważnie, to nie były jakieś bardzo mocne serwy, ale trafiałem dokładnie tam, gdzie chciałem. …czym sprawiałeś spore zamieszanie w drużynie z Olsztyna. Złe przyjęcie wymuszało złe rozegranie i utrudniało atak, a kontry, jak już powiedziałeś zdecydowały. Oczywiście. Czy już przed meczem mogłeś się spodziewać takiego wyniku? Dlaczego tak sądzisz? Macie przecież kilku doświadczonych zawodników. Naprawdę podczas rewanżu u nas może być inny wynik. Na pewno jeszcze nie awansowaliśmy, ale zrobiliśmy pierwszy, duży krok w tym kierunku. Dziękuję Dziękuję (inf. własna) Zobacz też galerię zdjęć z tego meczu
A
AZS
Bełchatów
Częstochowa
Daniel
Delecta
Final
Jastrzębski
kolejki
Konferencja
Liga
Liga:
Ligi
LŚ:
Lozano
mężczyzn:
Memoriał
Michał
Mistrzów:
Olsztyn
Paweł
PLS:
Plus
PlusLiga:
Podsumowanie
Polacy
Polaków
Polki
Polska
Polski
prasowa
Przed
Puchar
Resovia
Serie
siatkarzy
Skra
Węgiel
Wypowiedzi
Wywiad
|
![]() |
![]() |