![]() |
![]() |
![]() |
|
|
|
- Każdy wynik w Łodzi poza zwycięstwem będzie porażką - mówi trener Dynama TatTransGaz Kazań Wiktor Sidielnikow. - Nie ma znaczenia z kim zagramy pierwszy mecz, choć na pewno polski klub ma słabszy skład niż włoskie. Prowadzi on zespół mistrza Rosji od 2001 roku. Był trenerem w 340 meczach. Na początku 21. wieku nikt, poza wąskim gronem specjalistów, nie znał tej drużyny, która walczyła o awans do elity rosyjskiej klubowej siatkówki. Stało się o niej głośno w ostatnich latach. Błyskawicznie znalazła się w europejskiej elicie. "W drużynie nie ma obecnie jakichś szczególnych emocji - powiedział Wiktor Sidielnikow. - Wszyscy doskonale rozumiemy jak ważne mecze czekają nas w Łodzi. W związku z tym jest odpowiednia koncentracja. A w ogóle w drużynie panuje atmosfera ciężkiej pracy. Wszyscy gracze doskonale rozumieją, że okazja wygrania Ligi Mistrzów nie trafia się na co dzień. Nasi Amerykanie Clayton Stanley i Lloy Ball nie raz dochodzili do Final Four, ale na najwyższym stopniu podium tych rozgrywek nie stali. Zrozumiałe chyba jest jak oni mobilizują." Wiktor Sidielnikow przypomniał, że w swojej kolekcji ma dwa Puchary CEV oraz dwa Top Teams. Tego najważniejszego zwycięstwa w europejskiej klubowej siatkówce jeszcze nie odniósł. "Jesteśmy maksymalistami i pośrednie sukcesy nas nie zadawalają" - powiedział Wiktor Sidielnikow. Trener przypomniał, że przed sezonem postawiono przed zespołem trzy cele - Puchar Rosji, mistrzostwo Rosji i wygranie Ligi Mistrzów. Pierwszy zadanie zostało zrealizowane. W drugim nie wszystko układa się po myśli ekipy i kibiców. Dynamo TatTransGaz zajmuje w tabeli trzecie miejsce. Mogą być poważne problemy ze znalezieniem się w tzw superfinale, który umożliwia walkę o złoty medal. Wiktor Sidielnikow nie ukrywa, że w przypadku niepowodzenia w Łodzi będzie rozpatrywane pytanie o sens jego dalszego prowadzenia zespołu. "Trzeba też pamiętać, że u nas wygranie Ligi Mistrzów jak i zdobycie mistrzostwa Rosji oceniane jest jako taki sam sukces" - powiedział kazański szkoleniowiec. Zrobiono wszystko, żeby jak najlepiej przygotować drużynę do turnieju Final Four. Zaplanowany na 25 marca mecz z Uralem został przełożony na inny termin.
|
![]() |
![]() |