Reprezentacja Niemiec, po kwalifikacji do przyszłorocznych Mistrzostw Świata i awansie do kolejnych Mistrzostw Europy, dziś zapewniła sobie udział w Lidze Światowej 2010. Podopieczni Raula Lozano odnieśli łącznie cztery zwycięstwa, każdorazowo pokonując w trzech setach rywali z Meksyku i Wenezueli.
Pierwszy rok w Niemczech, a Raul Lozano już ma pełne ręce roboty. Właściwie to miał, bo w końcu po ciężkim sezonie on i jego siatkarze dostaną trochę wolnego.
- Już przed sezonem założyliśmy sobie, że chcemy awansować do przyszłorocznych Mistrzostw Świata oraz pokazać się z jak najlepszej strony na Mistrzostwach Europy i w Lidze Europejskiej. Udało się nam, to było naprawdę pracowite lato - przekonuje Argentyńczyk. Jak na triumfatora tegorocznej edycji LE, wypowiada się nad wyraz skromnie.
Awans do Ligi Światowej jest dla Niemców dużym wydarzeniem. Po sześcioletniej absencji drużyna nareszcie wraca do tych prestiżowych rozgrywek. - Dla Niemiec ważne jest to, że ponownie będziemy współzawodniczyć z największymi w Europie i już przed turniejem we Włoszech rozegramy spotkania na wysokim poziomie. W Lidze Światowej to nie wynik jest najważniejszy, lecz mecze, które niosą za sobą rozwój - ocenia szkoleniowiec reprezentacji Niemiec. Raul Lozano słusznie zauważa, co tak naprawdę jest istotą rywalizacji w Lidze Światowej. - Z tego powodu cieszyłbym się, gdyby naszym przeciwnikiem była Brazylia, Rosja czy Polska - odważnie zapewnia. Lozano pragnie, by priorytetem jego teamu stał się ciągły postęp, nie zaś wyniki.
Meksyk i Wenezuela nie byli wymagającymi rywalami. - To były zespoły absolutnie do przejścia. Istniało jednak ryzyko, że po tak długim lecie zeszło z nas powietrze. Tym bardziej powinniśmy być zadowoleni, że tak gładko udało nam się przejść przez te kwalifikacje - dodaje niemiecki środkowy, Georg Wiebel.
O ile Raul Lozano raczej zdąży odpocząć po trudach tegorocznych turniejów, o tyle zawodnicy mogą nie mieć aż takiego szczęścia. Niemiecka Bundesliga rusza już trzeciego października.
Wyniki meczów kwalifikacyjnych do LŚ 2010:
Niemcy - Meksyk 3:0 (25:18, 25:20, 25:16)
Niemcy - Meksyk 3:0 (25:17, 26:24, 25:16)
Niemcy - Wenezuela 3:0 (25:21, 25:18,25:22)
Niemcy – Wenezuela 3:0 (25:19, 25:23, 25:16)
źródło: inf. własna/DVV